O autorze
Zintegrowana komunikacja marketingowa | Strategie w biznesie | Branding i komunikacja wizualna | Inbound Marketing

Jestem strategiem, researcherem i badaczem trendów oddanym ideii copyleft i kulturze remiksu. Doświadczenie i wiedzę zdobywam realizując projekty marketingowe m.in. w Grupie Nokaut, Gdańskim Wydawnictwie Psychologicznym, Wydawnictwie Pedagogicznym OPERON, Travel World Passport, NextData, This Is Paper i wielu innych. Tworzę strategie marketingowe i komunikacyjne dla krajowych i zagranicznych klientów.

Jestem zwolennikiem szkoleń opartych na głębokiej i szczerej analizie zasobów i kompetencji. Wierzę w programy treningowe, które skutkują realną zmianą nawyków i w rozwój oparty na uczeniu się na błędach popełnianych na drodze do osiągnięcia mierzalnych celów. I myślę, że nie ma skuteczniejszej metody działania niż… po prostu działać.

Jestem certyfikowanym coachem w obszarze Business and Executive Coaching oraz trener kompetencji społecznych. Tworzę autorskie programy szkoleniowe w obszarze zintegrowanej komunikacji marketingowej, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej oraz motywacji. Prowadzę szkolenia oraz coachingi dla liderów i menedżerów w zakresie technik wzmacniania przekazu oraz perswazji w wystąpieniach publicznych. Specjalizuję się w zagadnieniach tworzenia efektywnych prezentacji biznesowych z wykorzystaniem innowacyjnych narzędzi komunikacji wizualnej opartych na psychologii poznawczej.

Jako wykładowca i opiekun merytoryczny współpracuję z Wyższą Szkołą Bankową, Polsko-Japońską Wyższą Szkołą Technik Komputerowych oraz Uniwersytetem Gdańskim. Jako doradca jestem związany z Inkubatorem Starter oraz Strefą Startup PPNT i Exea Smart Space.

5 nie takich oczywistych książek dla przedsiębiorcy

Pisanie o Festiwalu post factum może się wydać dziwactwem. Jednak w tym przypadku po festiwalu pozostały książki. I część z nich, chcę ci dziś z całego serca polecić. Przeczytaj, chyba że boisz się nauki i mądrości.
Pisanie o Festiwalu post factum może się wydać dziwactwem. Jednak w tym przypadku po festiwalu pozostały książki. I część z nich, chcę ci dziś z całego serca polecić. Przeczytaj, chyba że boisz się nauki i mądrości. ©smaksłowa
26-27.11 w Sopocie było największe chyba zagęszczenie członków rzeczywistych PAN na metr kwadratowy w Polsce. Przynajmniej w tych dniach. Dlaczego? Bo w Sopotece i Centrum Sopot odbył się I Festiwal Książki Psychologicznej, podczas którego mogliśmy posłuchać między innymi profesora Łukaszewskiego, Wojciszke czy Nęckę. I to była pyszna uczta, na której serwowano dania z zakresu psychologii społecznej, poznawczej i osobowości. Z dodatkami z najlepszych książek.

Pisanie o Festiwalu post factum może się wydać dziwactwem. Jednak w tym przypadku po festiwalu pozostały książki. I część z nich, chcę ci dziś z całego serca polecić. Przeczytaj, chyba że boisz się nauki i mądrości.

Mądrość i inne niemądrości
Mądrym się bywa. Niektórzy bywają częściej. Inni zdecydowanie od przypadku do przypadku. Profesor Łukaszewski bywa niezwykle często. W swojej książce najpierw definiuje mądrość i pokazuje spektrum badań nad nią, a potem… zabiera nas w podróż po morzu niemądrości. I nie ma listośći w piętnowaniu głupoty. Jeśli „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana leżą na twoim stoliku nocnym jak Biblia, a Hans Rosling jest twoim ulubionym statystykiem, to tę książkę przeczytasz z przyjemnością. Jeśli nie, to także znajdziesz w niej wiele mądrości. Dla mnie szczególnie cenne były badania nad… niemądrością. Bo czasem boleśnie musiałem się konfrontować ze swoimi błędami poznawczymi. Ale żeby wyjść z jaskini Platona warto się odbić od dna. Jeśli chcesz tworzyć własny biznes to z pewnością przyda ci się spryt, inteligencja i wielka wytrwałość. Ponad wszystko jednak przyda ci się mądrość. Bo ta (w przeciwieństwie) do same inteligencji owocuje pożytkiem i dobrym pełnym życiem.

Posłuszni do bólu
W muzeum, w którym przechowywany jest oryginał aparatury Milgrama (tego od badań nad posłuszeństwem wobec autorytetu) podłoga w korytarzu prowadzącym do artefaktu ułożona jest z czarnych i białych kafli. Ludzie odwiedzający to muzeum, wiedzą dużo o samym badaniu Milgrama, mają świadomość tego, czym kończy się ślepe posłuszeństwo wobec autorytetu. Jednak ulegają pewnemu automatyzmowi. Gdy widzą na ścianie kartkę z napisem, „dyrekcja prosi o chodzenie tylko po czarnych kaflach”, posłusznie stąpają do celu tylko po czarnych. WSZYSCY. A przecież prośba nie ma żadnego uzasadnienia. Gdyby było tam napisane „prosimy o chodzenie po czarnych kaflach, białe są świeżo położone” to jeszcze miałoby to sens. A tak zachowanie jest tylko posłuszeństwem bez zadawania pytań. Ot paradoks! W 50 lat po eksperymentach Stanleya Milgrama, profesor Doliński i doktor habilitowany Tomasz Grzyb zreplikowali badania w polskich warunkach i… otrzymali fascynujące rezultaty. Koniecznie przeczytaj tę książkę, a potem zastanów się, czy wymagać od zespołu posłuszeństwa, czy wręcz na odwrót. Kwestionowania autorytetu. Zwłaszcza jeśli jest tylko autorytetem z nadania, fartucha lekarskiego, czy kitla eksperymentatora.

Między grupami
Jest takie ćwiczenie, które przedszkolaki robią lepiej od absolwentów MBA. Chodzi w nim o to, by z nitek spaghetti i pianek marshmallow zbudować najwyższą konstrukcję. Absolwenci MBA planują, robią strategię, przydzielają zadania, a potem zaczynają budować. Przedszkolaki od razu zaczynają działać i po kilku próbach mają najlepszy prototyp. Absolwenci są dość homogeniczni, przedszkolaki są różnorodne. I lepiej (paradoksalnie współpracują). Wystarczy jednak dodać do MBA kogoś z innej grupy i wyniki są lepsze. Bo różnorodność się opłaca. Demograficzna, etnograficzna i płciowa. Różnorodność może być źródłem dobrych, wzbogacających doświadczeń, ale może być też przyczyną nieporozumień i konfliktów. Jeśli chcesz by twój zespół był różnorodny i… sprawny, to przeczytaj książkę Między Grupami.


Trening poznawczy
W internecie aż roi się od ofert firm (najczęściej z neuro- w nazwie), które obiecują zwiększenie potencjału mózgu, poprawę funkcji poznawczej i skok IQ. Są też takie, które obiecują, że zwiększą wykorzystanie zasobów mózg z 10% do… 15%. Przy czym zapominają dodać, że te 10% to mit i bzdura. Podobnie jak wiele innych neuromitów, którymi posługują się bieda-coache. Książka profesora Nęcki jest inna. Nie obiecuje cudów. Zbiera badania nad treningiem poznawczym i ocenia jego REALNĄ skuteczność. Nie ma tu więc super tricków. Jest solidna wiedza, którą można przekuć na ćwiczenia. Sam profesor nie owija w bawełnę. Ten trening jest jak trening sportowy. Mozolny, żmudny a jego efekty nie utrzymują się wiecznie. I za to cenię prawdziwą naukę, a nie psudoteorie bieda-coachów. Warto poczytać, zwłaszcza jeśli jesteś raczej sceptykiem, a nie fanatykiem „neuroboosterów”.

Siła woli
Autonomia, samokontrola, motywacja. Umiejętność robienia tego, co warto robić, wtedy kiedy się nie chce tego robić, to wielka siła. Nic dziwnego, że Baumeister nazywa siłę woli, „największą ludzką siłą”. W książce Romany Kadzikowskiej-Wrzosek znajdziesz badania, analizy i wnioski dotyczące tego, co tak naprawdę sprawia, że łatwiej nam się motywować. I znów, nie jest to książka o pozytywnym afirmowaniu i receptach domorosłych bieda-coachów. To dobra nauka, którą czyta się jak dobrą literaturę. I którą od razu można stosować w praktyce.

To tyle. Czytanie wzmacnia funkcje poznawcze. To fakt. Jeśli lubisz naukę, to sięgniesz po te książki. Jeśli jednak wolisz „wiedzę laicką”, czyli przekonanie, że „tak jest, bo ja tak mam” albo „u mnie się sprawdziło”, to daruj sobie czytanie. W końcu i tak już mądrzejszy/a nie będziesz.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...