O autorze
Zintegrowana komunikacja marketingowa | Strategie w biznesie | Branding i komunikacja wizualna | Inbound Marketing

Jestem strategiem, researcherem i badaczem trendów oddanym ideii copyleft i kulturze remiksu. Doświadczenie i wiedzę zdobywam realizując projekty marketingowe m.in. w Grupie Nokaut, Gdańskim Wydawnictwie Psychologicznym, Wydawnictwie Pedagogicznym OPERON, Travel World Passport, NextData, This Is Paper i wielu innych. Tworzę strategie marketingowe i komunikacyjne dla krajowych i zagranicznych klientów.

Jestem zwolennikiem szkoleń opartych na głębokiej i szczerej analizie zasobów i kompetencji. Wierzę w programy treningowe, które skutkują realną zmianą nawyków i w rozwój oparty na uczeniu się na błędach popełnianych na drodze do osiągnięcia mierzalnych celów. I myślę, że nie ma skuteczniejszej metody działania niż… po prostu działać.

Jestem certyfikowanym coachem w obszarze Business and Executive Coaching oraz trener kompetencji społecznych. Tworzę autorskie programy szkoleniowe w obszarze zintegrowanej komunikacji marketingowej, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej oraz motywacji. Prowadzę szkolenia oraz coachingi dla liderów i menedżerów w zakresie technik wzmacniania przekazu oraz perswazji w wystąpieniach publicznych. Specjalizuję się w zagadnieniach tworzenia efektywnych prezentacji biznesowych z wykorzystaniem innowacyjnych narzędzi komunikacji wizualnej opartych na psychologii poznawczej.

Jako wykładowca i opiekun merytoryczny współpracuję z Wyższą Szkołą Bankową, Polsko-Japońską Wyższą Szkołą Technik Komputerowych oraz Uniwersytetem Gdańskim. Jako doradca jestem związany z Inkubatorem Starter oraz Strefą Startup PPNT i Exea Smart Space.

Nóż rzeźnicki i ochotnicy, czyli jak skupiać uwagę rekwizytami

Metaforycznie można się po prostu wbić nożem w układ limbiczny, by skupić uwagę słuchaczy… ale tylko METAFORYCZNIE.
Metaforycznie można się po prostu wbić nożem w układ limbiczny, by skupić uwagę słuchaczy… ale tylko METAFORYCZNIE. Photo by Vladislav M on Unsplash
Jakiś czas temu prowadziłem szkolenie z zakresu błędów poznawczych w myśleniu. W sali zebrała się grupa menadżerów. 12 osób swobodnie rozmawiało przed rozpoczęciem właściwego szkolenia. Small talk – częsty rytuał. Punktualnie o 9:00 zacząłem. Nie przedstawiałem się (wiedzieli z kim mają szkolenie). Nie opowiadałem o sobie (to najczęściej bardziej łechce ego prelegenta, czy szkoleniowca niż daje wartość grupie). Nie zaczynałem od omówienia agendy (to najczęściej nudne i mało skuteczne jeśli chodzi o skupianie uwagi). Wyciągnąłem za to nóż rzeźnicki z drewnianą rękojeścią i powiedziałem „potrzebuję ochotnika”.

Cała dwunastka spojrzała na mnie. Śmiali się, ale… czułem, że nie do końca wiedzą dokąd to zmierza. Paradoks i kontrast sprawiły, że czekali co stanie się dalej. W końcu jeden odważny zgłosił się na ochotnika. Poprosiłem go do siebie. Grupa w skupieniu obserwowała. Powiedziałem, by dotknął zewnętrzną stroną dłoni najpierw stalowego ostrza, a potem drewnianej rękojeści. Następnie zadałem pytanie, „co jest cieplejsze?”. Bez zastanowienia – jak większość osób badanych w podobny sposób – odpowiedział, „drewno”. Wtedy ja powiedziałem:

Twój mózg zgadł na podstawie prostych kontrastów. I się pomylił. Oba materiały są w tej samej temperaturze. Jednak drewno wydaje się cieplejsze niż stal. W ten sposób mózg przetwarza informacje. Często się myląc. To są właśnie błędy poznawcze – mylne interpretacje rzeczywistości, które są… przewidywalne. Samych błędów jest ponad setka i warto je poznać. O tych najczęstszych i najgroźniejszych dla waszych biznesów nauczycie się podczas tego szkolenia.

Ten wstęp, w którym wykorzystałem rekwizyt, prosty eksperyment i wnioski z eksperymentu (w których zawarłem główną ideę szkolenia) to tzw. koszyk korzyści. Można go realizować różnie. Podając po prostu korzyści i wartość związaną z naszym szkoleniem, prezentacją czy nawet demo day pitch. Intro (wstęp) to zaproszenie do dalszego słuchania. Jego atrakcyjność zależy od wielu czynników. Jeśli jest przewidywalne, oczywiste, znajome do bólu to będzie równie atrakcyjne jak słuchanie informacji na temat bezpieczeństwa lotu przed startem. Jeśli naprawdę postaramy się, by ten sam cel (pokazanie korzyści i wartości ze szkolenia czy prelekcji) osiągnąć w atrakcyjny sposób, to uda nam się pozyskać najcenniejszy zasób poznawczy słuchaczy jakim jest UWAGA. Atrakcyjność przekazu – jak słusznie wskazuje Kamil Kozieł – jest skorelowana z trudnością podania. Najprościej jest zacząć od agendy. Zwłaszcza jak mamy ją w punktach na slajdzie. Ale wtedy jesteśmy równie atrakcyjni jak rozmokły trawnik po zimie. Możemy zacząć po prostu od wymienienia korzyści – ale wtedy postarajmy się, aby chociaż to zadanie wykonać z polotem. I wskazać KORZYŚCI, czyli co ja z tego będę miał. Możemy zacząć od anegdoty, historii, pytań, statystyk – tak by odbiorca dobrze zrozumiał, po jakim terytorium będziemy się poruszali i czy wróci z tej podróży bogatszy.

Możemy też oczywiście zacząć od eksperymentu – tak jak ja, albo… Hans Rosling – wybitny statystyk i naukowiec, który niestety odszedł w zeszłym roku z tego świata. Pamiętam jak – podczas gdy moi znajomi opłakiwali gwiazdy rozrywki – ja na Facebooku smuciłem się, że odszedł Rosling. Wpis polubiła jedna osoba – Janina Bąk (aka Janina Daily), która – mogę powiedzieć, spokojnie może zastąpić Roslinga w wyjaśnianiu statystycznych modeli. Rosling do perfekcji doprowadził sztukę korzystania z rekwizytów i eksperymentów, by wciągnąć widownię w narrację, nawiązać relację i skupiać uwagę. Wystarczy obejrzeć jego wykład o błędach w myśleniu, by przekonać się jak prostym eksperymentem udowadnia, że wszyscy się mylimy. Koniecznie trzeba też sprawdzić, jak za pomocą prostych pudeł z IKEA wyjaśnia problemy demograficzne świata.

Bez względu na to, czy użyjesz noża, pudełek czy… innych rekwizytów, staraj się wypróbować ten sposób przekazywania wiedzy innym. Testuj. Może uda się skupić uwagę. Pamiętaj jednak, że eksperyment i wnioski z niego są po to, by skupić uwagę i… wprowadzić temat. Jeśli eksperyment ma być tylko atrakcyjny, a niczego związanego ze szkoleniem czy prezentacją nie tłumaczy, to nie ma sensu go wprowadzać. Powodzenia!

A jeśli chcesz poczytać o innych sposobach i strukturach w prezentacji, to zachęcam cię do zapoznania się z książką J.J. Mediny pt. Brain Rules oraz moją ostatnią publikacją Porozmawiajmy o komunikacji.
Trwa ładowanie komentarzy...