O autorze
Zintegrowana komunikacja marketingowa | Strategie w biznesie | Branding i komunikacja wizualna | Inbound Marketing

Jestem strategiem, researcherem i badaczem trendów oddanym ideii copyleft i kulturze remiksu. Doświadczenie i wiedzę zdobywam realizując projekty marketingowe m.in. w Grupie Nokaut, Gdańskim Wydawnictwie Psychologicznym, Wydawnictwie Pedagogicznym OPERON, Travel World Passport, NextData, This Is Paper i wielu innych. Tworzę strategie marketingowe i komunikacyjne dla krajowych i zagranicznych klientów.

Jestem zwolennikiem szkoleń opartych na głębokiej i szczerej analizie zasobów i kompetencji. Wierzę w programy treningowe, które skutkują realną zmianą nawyków i w rozwój oparty na uczeniu się na błędach popełnianych na drodze do osiągnięcia mierzalnych celów. I myślę, że nie ma skuteczniejszej metody działania niż… po prostu działać.

Jestem certyfikowanym coachem w obszarze Business and Executive Coaching oraz trener kompetencji społecznych. Tworzę autorskie programy szkoleniowe w obszarze zintegrowanej komunikacji marketingowej, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej oraz motywacji. Prowadzę szkolenia oraz coachingi dla liderów i menedżerów w zakresie technik wzmacniania przekazu oraz perswazji w wystąpieniach publicznych. Specjalizuję się w zagadnieniach tworzenia efektywnych prezentacji biznesowych z wykorzystaniem innowacyjnych narzędzi komunikacji wizualnej opartych na psychologii poznawczej.

Jako wykładowca i opiekun merytoryczny współpracuję z Wyższą Szkołą Bankową, Polsko-Japońską Wyższą Szkołą Technik Komputerowych oraz Uniwersytetem Gdańskim. Jako doradca jestem związany z Inkubatorem Starter oraz Strefą Startup PPNT i Exea Smart Space.

Przygotowujesz prezentację? Obejrzyj ten TED talk

Wernicke wie, jak prezentować. Wykorzystaj jego sposoby, by nauczyć się tego także.
Wernicke wie, jak prezentować. Wykorzystaj jego sposoby, by nauczyć się tego także. ©TED.com edited by Piotr Bucki
„Na stronie TED.com jest obecnie ponad 1000 wykładów. Zapewne większość z was uważa, że to wspaniale. Poza mną. Ja uważam, że mamy spory problem”. Tym, dobrze zaprojektowanym, zdaniem swoje wystąpienie rozpoczyna Sebastian Wernicke. Ośmiominutowy TED Talk, który warto obejrzeć z kliku powodów. Jednym z nich jest sposób, w jaki dobry projekt prezentowany jest za pomocą kliku sprawdzonych technik. Takich, które mogą się przydać każdemy startupowi.

Wystąpienie Wernickego to nie standardowy pitch. To zrozumiałe. TED to nie Demo Day ani konkurs dla startupów. Warto jednak przyjrzeć się temu, jak Wernicke projektuje poszczególne elementy i z jakich narzędzi korzysta. Na początek wspomniany wstęp. Już pierwsze zdania pozwalają się zorientować o czym będzie mowa. Dodatkowo poprzez mocną opozycję idei prelegent wprowadza na scenę pierwszego bohatera problem. Taką prostą opozycję warto zastosować wszędzie tam, gdzie mamy jakieś status quo, a nasze rozwiązanie idzie pod prąd. Czyli większość uważa, że tak jest super, a my się nie zgadzamy. Wernicke wprowadza więc jednego bohatera „problem” i drugiego, który z problemem będzie walczyć. Czyli w tym wypadku siebie.

Na stronie TED.com jest obecnie ponad 1000 wykładów. Zapewne większość z was uważa, że to wspaniale. Poza mną. Ja uważam, że mamy spory problem. Jeśli się zastanowić, 1000 wykładów TED, to ponad 1000 idei wartych szerzenia. Jak do licha rozpowszechnić tysiąc idei? Samo zapoznanie się ze wszystkimi ideami czyli obejrzenie tysiąca nagrań zajęłoby wam ponad 250 godzin.

W dalszej części, prelegent pokazuje istotę problemu posiłkując się liczbami. Konkret, który na dodatek idealnie spuentuje. Zdaniem, które pokazuje jak można dobrze zaskoczyć słuchacza.

Zrobiłem małe obliczenie. Oglądając całość, widz spowoduje szkody gospodarcze w wysokości około 15 tys.dolarów. Widząc to zagrożenie dla gospodarki, postanowiłem znaleźć rozwiązanie.

Mamy więc puentę i zapowiedź rozwiązania. Do tej pory Wernicke prowadzi widza przez strukturę typową dla startupowej prezentacji: Big Idea, problem, rozwiązanie. Co więcej w dalszej częsci rozwiązanie będzie przedstawione w postaci chronologicznie poukładanej historii. Zanim jednak do tego dojdzie prelegent wspólnie z widzem „szuka” rozwiązania. Dając kolejne dowody, że DA SIĘ je znaleźć.

W chwili obecnej mamy tysiąc wykładów TED. Każdy z wykładów zawiera średnio 2300 słów. Sumując daje to 2.3 miliona słów, czyli trzy razy więcej niż w Biblii. Oczywiste pytanie brzmi, czy wykład TED potrzebuje aż 2300 słów? Czy nie można go skrócić? Ideę wartą szerzenia na pewno da się wyrazić krócej niż 2300 słowami. Pytanie tylko, jak bardzo da się skrócić? Jakie jest minimum słów potrzebnych do wygłoszenia wykładu TED?



W tym fragmencie warto też zwrócić uwagę na bardzo istotny element. Porównanie skali problemu. I to porównanie do elementów znajomych i rozpoznawalnych. Biblia jest najmocniejsza, bo wszyscy ją pewnie kojarzą. Proust, którego z kolei widać na idealnie przygotowanym slajdzie, funkcjonuje jako symbol czegoś potwornie długiego. W kolejnym fragmencie prelegent tłumaczy, jak wpadł na rozwiązanie.

Podczas rozmyślań natknąłem się na anegdotę o Erneście Hamingwayu, który podobno powiedział, że te sześć słów: Na sprzedaż: buciki dziecięce, nigdy nieużywane były najlepszą powieścią, jaką kiedykolwiek napisał. Napotkałem też projekt pt. „Życie w sześciu słowach”, w ramach którego poproszono ludzi, aby podsumowali całe swoje życie 6 słowami, np.: „Znalazłam prawdziwą miłość, wyszłam za innego”. Albo „Żyję w ezgystencjalnej próżni. Do bani”. Ten ostatni mi się podoba. (Ten ostatni zresztą akurat o wiele lepiej brzmi w oryginalne: I live in existential vacuum. It sucks.)

Wernicke po raz kolejny daje dowody na to, że się da wdrożyć jego rozwiązanie. Co więcej wykorzystuje regułę autorytetu: Ernesta Hemnigwaya. Oraz społeczny dowód słuszności: Projekt Życie w sześciu słowach. Te dwa argumenty padają więc w logicznym ciągu.

Jeśli powieść można wyrazić w 6 słowach, i skrócić pamiętnik do 6 słów, to na pewno wystarczy 6 słów na wykład TED.

Po tym wstępie, w którym mamy wszystko, co w dobrej prezentacji działa następuje pokazanie procesu, czyli JAK DZIAŁA rozwiązanie. Wraz z wskazaniem korzyści, jakie osiągamy, stosując rozwiązanie. Wszystko dokładnie według schematu, o którym pisałem już nie raz. Takiego, który wynika z analizy semantycznej i strukturalnej ponad 500 prezentacji rocznie. Takiego, który po prostu działa dobrze na mózg, bo naśladuje naturalne procesy poznawcze. Wreszcie takiego, który pozostaje w zgodzie z tym, co już 2300 lat temu ustalił Arystoteles. Logos, ethos i pathos. Oglądajcie TED.com. Nauczycie się dobrze prezentować. A przy okazji Sebastiana Wernickiego nauczycie się kochać skracanie wszystkiego do sześciu słów.

Całość wystąpienia obejrzysz tutaj.
Trwa ładowanie komentarzy...