• Demostenes, miecz, kamienie i wystąpienia publiczne

    Demostenes – najsłynniejszy grecki mówca, który zaczynał karierę jako logograf (osoba pisząca dla innych wystąpienia) – nawet gdy osiągnął sukces, ćwiczył zapamiętale. Ten orator totalny przekrzykiwał fale, by wzmocnić siłę głosu (miał świadomość, że greckie agory są wypełnione przez rozgadany tłum i trzeba użyć przepony, by się przebić). By walczyć z wadą wymowy, ćwiczył swoje wszystkie wystąpienia wielokrotnie z kamieniem między zębami. Aby pozbyć się nawyku unoszenia ramion podczas mówienia, ćwiczył z mieczem zawieszonym u sufitu (wprost nad ramieniem), który wbijał się w skórę, gdy Demostenes unosił nawykowo ramiona. Rozbijał swoje wystąpienia na drobne fragmenty, które ćwiczył w specjalnie wybudowanej podziemnej sali, by nie przeszkadzać innym. I by przede wszystkim, nie dekoncentrować się. A Ty co robisz by poprawić swoje wystąpienia? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bezwstydni prelegenci i 5 rzeczy, które możesz poprawić w prezentacji

    Wstydzę się slajdów sprzed lat. Wstydzę się części nagranych prezentacji i występów, które można znaleźć w sieci. Ale wstyd jest dobry. To sygnał, że coś co poszło nie tak jak chcieliśmy, można poprawić. Nie wstydzę się wstydu. Bardziej wstydziłbym się bezwstydu i totalnej arogancji. Nie boje się braku kompetencji a braku świadomości braku kompetencji. Czyli zjawiska znanego w psychologii jako efekt Krugera-Dunninga. W psychologii to zjawisko polegające na tym, że osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej dziedzinie, podczas gdy osoby wysoko wykwalifikowane mają tendencję do zaniżania oceny swoich umiejętności. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Post Scriptum: Nie walcz ze stresem, zaprzyjaźnij się!

    Jakiś czas temu zamknąłem pracę nad ważnym dla mnie projektem z grupą ponad 200 menadżerów. Ludzi na wysokich stanowiskach, którzy często funkcjonują w środowisku wysokiego natężenia bodźców. Dużego stresu. I często padają jego ofiarami. Bo zbyt jednoznacznie patrzą na niektóre jego objawy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie walcz ze stresem. Zaprzyjaźnij się z nim!

    Mam dla Ciebie zadanie. Weź kartkę i długopis albo ołówek. I narysuj kubek. Zwykły kubek. Teraz odwróć kartkę i narysuj super kubek. Totalnie odjechany, kreatywny kubek dla superbohatera. A teraz spójrz na efekt swojej pracy. Najprawdopodniej mimo wielu różnić, oba kubki mają jedną wspólną cechę. Taką, która łączy je z ponad 1000 kubków narysowanych przez moich klientów podczas szkoleń. Wszystkie, poza jednym zostały narysowane z uwzględnieniem jednej perspektywy. Jeden punkt widzenia. Jedna perspektywa. 1000 narysowanych kubków. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Fałszywy Misiewicz, trujący aspartam i błędy w biznesie

    @MisiewczB grozi na Twitterze redakcji Tygodnika Powszechnego. Uprzedza, że „robienie sobie żartów z funkcjonariusza władzy może grozić pozbawieniem wolności do lat trzech, bez prawa apelacji”. Wróć teraz raz jeszcze do początku tego akapitu. Przeliteruj po kolei nazwisko, które jest w nazwie profilu. To nie @MisiewiczB, a @MisiewczB. Może się nabrałeś, tak jak wielu użytkowników mediów społecznościowych. Błąd konfirmacji w połączeniu z syntezą percepcyjną. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Richard Nisbett i narzędzia skutecznego myślenia

    Jakiś czas temu konsultowałem pewien projekt. Młody człowiek z dużą energią i poczuciem humoru prezentował aplikację, która miała pomóc osobom, którym zabrakło alkoholu, prezerwatyw czy papierosów w trakcie imprezy. Zamiast martwić się spacerem do nocnego, czy handryczyć z taksówkarzami, użytkownicy mieli w prosty sposób zamawiać potrzebne do libacji artefakty. Mieli, bo do dziś aplikacja chyba nie powstała. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Przygotowujesz prezentację? Obejrzyj ten TED talk

    „Na stronie TED.com jest obecnie ponad 1000 wykładów. Zapewne większość z was uważa, że to wspaniale. Poza mną. Ja uważam, że mamy spory problem”. Tym, dobrze zaprojektowanym, zdaniem swoje wystąpienie rozpoczyna Sebastian Wernicke. Ośmiominutowy TED Talk, który warto obejrzeć z kliku powodów. Jednym z nich jest sposób, w jaki dobry projekt prezentowany jest za pomocą kliku sprawdzonych technik. Takich, które mogą się przydać każdemy startupowi. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zrozum mnie! Jak nie zrobić z siebie idioty przy działaniach marketingowych

    Dzwoni telefon. Wyświetla się numer, więc odbieram. Może to potencjalny klient. Miły kobiecy głos w słuchawce rozpoczyna: „Dzień dobry, jest mi niezmiernie miło zaprosić na mammografię dla kobiet powyżej 55 roku życia. Spotkanie organizowane przez firmę X odbędzie się w Y. Po badaniu będzie można zapoznać się z oferta…” Nie wytrzymuję. Przerywam Pani i spokojnie tłumaczę, że jestem facetem. I mam 40 lat. Jakaś część mnie (ta badawczo-empiryczna) chce nawet przekornie iść, by przekonać się jaki będzie finał tej personalizowanej historii. Niestety druga część mnie sprawdza w kalendarzu. Ten termin mam zajęty. Nie będzie więc dalszego ciągu tej absurdalnej historii z marketingiem w tle. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wilki szare, prawda i gówno-prawda

    25 wilków szarych przemierza śnieżne pustkowie w Wood Buffalo National Park w Kanadzie. Pierwsza idzie samica Alpha, za nią podąża stado. Idzie koleiną, by oszczędzać energię. Polują na bizony. Temperatura spada do -40º C. Chadden Hunter z BBC/NHU robi im zdjęcie. To samo zdjęcie po jakimś czasie pojawia się na Facebooku. Tym razem opatrzone piękną teorią o świadomym przywództwie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Nie rozumiesz mojego pomysłu. Jesteś debilem", czyli 7 grzechów głównych prezentacji

    Dzień kwalifikacji podczas takich imprez startupowych jak Wolves Summit jest jak pierwsze castingi do talent show. Cały przekrój osobowości, podejść do prezentowania, predyspozycji i… galeria osobliwości. Są też oczywiście perły. I te perły znajdą się pewnie w finale. Jak zwykle sprawdza się moje powiedzenie: „dobra prezentacja nie uratuje złego projektu, ale zła prezentacja może pogrzebać bardzo dobry pomysł”. Po prostu nikt go nie zrozumie. I w konkursie nie przejdziesz dalej. CZYTAJ WIĘCEJ